BEZPŁATNIE ORGANIZUJEMY PROMOCJĘ FIRM KAŻDEJ BRANŻY, STOWARZYSZEŃ, ARTYSTÓW - inkubator@portalpolski.pl

Reforma systemu emerytalnego

15.03.2011 / czytano: 2118 razy

Znów burza w systmie emerytalnym! Reforma OFE przewidziana na 1 maja tego roku budzi wiele kontrowersji i sprzeciwów. Dwa zupełnie skrajne wizje i przekonania w tej kwestii mają dwaj polscy giganci ekonomii prof. Leszek Balcerowicz i Jacek Rostowski. Zmierzą się 21 marca w debacie telewizyjnej!!

REKLAMA


Na burze zbierało się od dawna, a wybuchła ona na dobre we wtorek 8 marca gdy przyjęto rządowy protokół a w nim:
decyzja, iż część składki przekazywanej do OFE zostanie zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc.a potem będzie stopniowo wzrastać, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. Ofe będzie mieć zakaz akwizycji. Pieniądze, które zamiast trafić do OFE, pozostaną w ZUS, pójdą na specjalne indywidualne subkonta i od razu zostanie wydana na obecnych emerytów. Zasady dziedziczenia pieniędzy na subkontach w ZUS będą takie same, jak w OFE.

Środki te będą też waloryzowane o wskaźnik wzrostu gospodarczego z ostatnich pięciu lat i inflacji. Rząd chce, by zmiany weszły w życie od 1 maja. Zmiany w systemie emerytalnym mają zmniejszyć deficyt i dług publiczny Polski. Rząd chce zaoszczędzić w tym roku 11 mld zł.
W zamian za dodatkowe dobrowolne ubezpieczenie emerytalne od 2012r będzie można skorzystać z 4 proc. ulgi podatkowej. Co na to inni? Rządowi prawnicy zastrzegli, że tak szybko wprowadzana ustawa może być niekonstytucyjna.

Premier Tusk zwrócił się do młodych Polaków, których zmiany w systemie emerytalnym najbardziej niepokoją. I słusznie. A premier tłumaczył jak dzieciom: „ …bez tych zmian zabrakłoby pieniędzy dla dzisiejszych emerytów, także waszym rodzicom”
Przeciwni reformie są przedstawiciele opozycji, pracodawców i wielu ekonomistów (oprócz Balcerowicza m.in. prof. Krzysztof Rybiński), którzy argumentują, iż zmniejszenie składki trafiającej do OFE, sprawi, że przyszłe emerytury będą niższe, a wzrost gospodarczy wolniejszy.

Ekonomiści zamiast zmian w OFE proponują kontynuację prywatyzacji i reformę finansów publicznych, twierdząc, że takie kroki przyniosłyby podobny efekt dla budżetu, jak korekta systemu emerytalnego.
Kto ma rację i jak będzie faktycznie lepiej, bo jak twierdzi jedna z Łodzianek: „naprawdę dobrze to już nigdy pewnie nie będzie w tym kraju”?
Możemy zdecydować po części sami oglądając w poniedziałek godzinne stracie „1 na 1” prof. Leszka Balcerowicza i ministra finansów.


Patrycja Jończyk


 

Lista komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Nick:
Treść:
Przepisz kod:
REKLAMA