BEZPŁATNIE ORGANIZUJEMY PROMOCJĘ FIRM KAŻDEJ BRANŻY, STOWARZYSZEŃ, ARTYSTÓW - inkubator@portalpolski.pl

Jak pisać o Mazurach?

27.01.2020 / czytano: 752 razy

 
Wokół takiego pytania toczyła się dyskusja podczas grudniowego spotkania w Giżycku, promującego wydanie nowego numeru rocznika "Masovia".

Wydawałoby się, że to pytanie pozwoli na poruszenie wielu aspektów, jednak bardzo szybko sprowadziło się do ekologii i zagospodarowania przestrzennego w pobliżu Wielkich Jezior Mazurskich.

REKLAMA



Wielkie Jeziora Mazurskie... odkrywane
 
No tak, zważywszy na ogromną popularność tego regionu słowo "odkrywane" może zabrzmieć nieco dziwnie. Jednak coś w tym jest, bowiem jeszcze ze dwie dekady temu ilość łódek cumujących lub pływających po Wielkich Jeziorach Mazurskich można było liczyć w setkach. Teraz liczymy je już w tysiącach i, niestety, sporą część z nich stanowią motorówki przypominające niewielkie stateczki.
 
Szukający całkowitego spokoju czują się zaniepokojeni. Jednak nie tylko oni. Mazury na nowo odkrywają inwestorzy, zwłaszcza tereny położone blisko brzegów jezior. Większość z nas kojarzy hotel Gołębiewski w Mikołajkach i chyba jakoś się do tego przyzwyczailiśmy, gdyż nie drażni zbyt ekscentryczną bryłą architektoniczną. Jednak w jego pobliżu znajduje się prawdziwy koszmarek, czyli hotel na wodzie.
 
I to nie koniec budowy podobnych molochów hotelowych, ponieważ ogromny przybytek tego rodzaju ma powstać w Giżycku, tuż przy ujściu jednego z kanałów. Rada miasta zatwierdziła lokalizację. Podobne kontrowersje wzbudzają plany budowy drogi szybkiego ruchu przez kompleks Wielkich Jezior Mazurskich.
 
 
Są jednak inwestycje i... inwestycje
 
Oczywiście bez inwestycji na terenach atrakcyjnych turystycznie trudno się obejść, choćby w obliczu rosnącej konkurencji. Wzrost zainteresowania sportami wodnymi wymaga inwestowania, uzbrojenia lub przynajmniej stworzenia małej infrastruktury.
 
Z tym się wiąże wzrost zainteresowania (i opłacalność) nawet niewielkimi działkami przy linii brzegowej jezior lub w pobliżu. Daje się też zauważyć chęć budowania nowych siedlisk w innych częściach Mazur, na przykład w okolicach Puszcz - Boreckiej i Piskiej. Wiąże się to w pewnej mierze z rosnącą popularnością polskiej agroturystki również wśród obywateli innych państw. Zaś hasło Mazury należy do najpopularniejszych polskich haseł turystycznych i jest zwykle kojarzone pozytywnie.
 
 
Jak zatem inwestować z głową
 
Tu wiele zależy zarówno od lokalnych planów zagospodarowania przestrzennego, przede wszystkim w aspekcie zdrowego rozsądku, jak i od inwestorów i ich rozsądnych, sprzyjających środowisku (także pod względem estetycznym) projektów.
 
Jednym z punktów wyjścia nadal może być odpowiedzialne nawiązywanie do tradycyjnej architektury mazurskiej.

Więcej: www.RodzinneInwestycje.pl




 

Lista komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Nick:
Treść:
Przepisz kod:
REKLAMA