BEZPŁATNIE ORGANIZUJEMY PROMOCJĘ FIRM KAŻDEJ BRANŻY, STOWARZYSZEŃ, ARTYSTÓW - inkubator@portalpolski.pl

Jak sprzątać, by zawsze cieszyć się porządkiem?

24.10.2017 / czytano: 389 razy


Od słowa do słowa, od rzuconej rzeczy na sofę, do zostawionego kubka na komodzie, tworzysz swój artystyczny nieład. Jest on o tyle artystyczny, gdy składa się z niewielkich detali, które niekoniecznie pasują do wystroju salonu czy sypialni. Tydzień zabiegany, wypełniony pracą, szkołą, dodatkowymi zajęciami sprawił, że gdy przychodzi słynna sprzątająca sobota, ręce opadają.

Po cichutku, w głowie rodzi się pytanie – skąd to się wzięło? Kiedy tak zdążyłam nabałaganić? Obiecujesz sobie, że od nowego tygodnia kończysz z tym. Za bardzo się napracowałaś, straciłaś całą sobotę.

REKLAMA



Najbardziej żałujesz, że nie poszłaś na imprezę z przyjaciółmi – ale, jak miałaś iść, skoro Twoje siły do działania skończyły się około 16:00? Odpowiedź jest prosta – należy zerwać ze złymi nawykami. Jak tego dokonać?

Zerwij ze zrywami 
 
To pierwszy krok w kierunku powiedzenia stanowczego „nie” dla regularnego bałaganiarstwa. Wyobraź sobie, że sprzątanie na bieżąco się opłaca. Skoro na stoliku w salonie zostawiłaś w tygodniu kubek po kawie i nagle w sobotę musisz go umyć – to wiedz, że poświęcisz mu wiele czasu i uwagi. Zaschnięte i lepkie pozostałości po kawie na pewno stały się pyszną wyżerką dla bakterii. Wniosek jest prosty – skoro wypiłaś kawę lub herbatę, odstaw kubek do zlewu lub
zmywarki.

Jeśli nie masz siły na wieczorne zmywanie, nalej do naczyń wodę z niewielką ilością płynu do mycia. Rano, gdy wstaniesz, wystarczy, że przetrzesz je gąbką i opłuczesz pod gorącą wodą.

To samo dotyczy pozostawionych ubrań na kanapie, rozrzuconych butów w przedpokoju, nieuporządkowanego stosu książek.

Wykonaj prosty rachunek – gdy coś już wykorzystasz lub zużyjesz, po prostu to wyrzuć. To samo dotyczy ubrań - jeśli 
   
nie nadają się do kolejnego założenia, wrzuć je do kosza na pranie. Jeśli natomiast są na tyle świeże, aby móc je jeszcze raz wykorzystać do stylizacji, powieś na wieszaku.  
 
Na początku rytuał ten może okazać się żmudny, pełen niechęci, aczkolwiek, gdy przyzwyczaisz się do regularności odkładania rzeczy na miejsce, a nie zrywów, zauważysz, iż wszystko robisz machinalnie, bez większego zastanawiania się i stosowania przelicznika – warto czy nie warto? 
 
„Zrobię to później” 
 
Właśnie, że nie zrobisz! Reguła ta ściśle wiąże się z powyższą zasadą. Otóż gdy zostawiasz rzeczy do uporządkowania na później, wchodzisz w pętlę czasową, która zacieśnia się i ląduje na planecie „Sprzątająca sobota”. Skoro trzeba wynieść ten nieszczęsny kubek po kawie, czy odłożyć jeszcze świeże ubrania do szafy, to zrób to od razu. To samo dotyczy np. zmywania po obiedzie czy kolacji. Jej przygotowanie pochłania deskę do krojenia, noże, łyżki, garnki, patelnie, talerze. Gdy przychodzi czas na zanurzenie rąk w stercie naczyń do zmycia, tracisz zapał, odkładając to na bliżej nieokreśloną przyszłość – „zrobię to w przerwie na reklamę, po wykąpaniu, przed pójściem spać”. Wiesz, że to nie przejdzie? Dlatego też warto rozpocząć zmywanie już w trakcie przygotowań – użyłaś deski, talerza czy łyżki? Zmyj je od razu – niech się suszą, robiąc miejsce dla talerzy, które pojawią się po zjedzonym posiłku. 
 
Nadmiernym dekoracjom podziękuj 
 
Dekoracje nadają wnętrzu charakteru, dodają mu wyrazistości, sprawiają, że dane pomieszczenie staje się przytulne, pełne ciepła. O ile możesz pozwolić sobie na praktyczne dekoracje lub pamiątki wypełnione wspomnieniami, o tyle powinnaś zapomnieć o bibelotach, zagracających przestrzeń. Sam umysł człowieka został stworzony w ten sposób, aby relaksować się i myśleć jaśniej w dużych przestrzeniach, o regularnych kształtach. Oko potrafi zainteresować się nawet najmniejszym szczegółem, który z perspektywy całości nie jest dostrzegalny. To wpływa na rozproszenie, które we współczesnych wartościach oszczędzania czasu jest mało ciekawym pomysłem.  
 
Istnieje jeszcze jeden sposób, by cieszyć się porządkiem - i nie wymaga on zbyt wielkich nakładów Twojej pracy. Zainteresowana? Otóż warto skorzystać ze współczesnego źródła komunikacji i inspiracji i znaleźć pomoc domową, która zadba o utrzymanie regularnego porządku w mieszkaniu lub domu. Sprzątanie? Warszawa i wiele innych miast posiadają ogromny rynek utrzymywania czystości - również w domach prywatnych. Konkurencja jest duża, ceny są coraz bardziej atrakcyjne, a znalezienie tej właściwiej pomocy nie zajmie dużo czasu! Kuszące?  
 
Artykuł powstał przy współpracy z portalem Pozamiatane: https://pozamiatane.pl/sprzatanie/warszawa

 
 

 

Lista komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Nick:
Treść:
Przepisz kod:
REKLAMA