BEZPŁATNIE ORGANIZUJEMY PROMOCJĘ FIRM KAŻDEJ BRANŻY, STOWARZYSZEŃ, ARTYSTÓW - inkubator@portalpolski.pl

Kostka rozbudza zmysły

30.03.2021 / czytano: 380 razy

 
 
- Mam dwa rodzaje kostek: małe  i duże. Te pierwsze są dla dzieciaczków, które liczą sobie od kilku tygodni do kilku miesięcy. Zabawki mają sznurki, lamówki, które dziecko może chwytać, ciągnąć lub wkładać do buzi. Dla starszych  maluchów są kolorowe,
a czarno - białe dla noworodków. Maluchy przytulają się do kostek, bawią  się nimi,
a nawet je rzucają
 - mówi Katarzyna Mucha z  tyskiego Atelier Kolorowy Świat Katarzyny, która współpracuje np. z Ośrodkiem Rehabilitacji AMICUS w Warszawie.


 

REKLAMA



Kostki poustawiane są na drewnianej kilkupiętrowej  półce pod ścianą. W przeciwieństwie do książek sensorycznych, każdy z boków sześcianów to osobny wzór.
 
- Zabawki mają zadania funkcjonalne. Uczą zapinania i odpinania z różnym napięciem przyszytych guzików,  zamków błyskawicznych i rzepów. Mają naszyte filcowe buty ze sznurówkami, które dziecko może zawiązywać i odwiązywać. Kostki działają na wzrok, dotyk, słuch. Wpływają na małą motorykę, czyli pracę palców. Można też ćwiczyć  koordynację oko - ręka    – tłumaczy ich  projektantka.

 

 
Małe kostki są pierwszymi w życiu dziecka. Mają 10cm / 10 cm. Z kolei te duże (20 cm/20 cm) są bardziej  funkcjonalne. Można na nich bezpiecznie siedzieć. Wypełnione są sprężystymi silikonowymi kulkami lub tapicerską gąbką ciętą T30. Można je prać w pralce, a one  i tak wrócą do właściwego kształtu.
 
Każdy z sześcianów może zostać spersonalizowany dla małego lub dorosłego klienta. 
 
Nie ma problemu, by uszyć zabawkę pod konkretne zamówienie, wedle wytycznych rodziców lub ich dzieci. Muszę tylko wiedzieć,  na co zwrócić uwagę. Chodzi o to, jakie odbiorca lubi kształty i kolory naszywek oraz jaką funkcję ma mieć kostka – mówi Katarzyna. 

 


 
Taka kostka sensoryczna to nietuzinkowy prezent dla malucha. Można być pewnym, że posłuży na długo, dostarczając wiele radości i użytkownikowi i jego najbliższym. 
 
Kolorowy świat Katarzyny
 
Pracownia mieści się w Tychach. Wypełniona jest uszytymi ręcznie zabawkami między innymi kolorowymi większymi i  mniejszymi kotami, metrowymi  wałkami, w których każy widzi swojego ulubionego zwierzaka. Nazywają się Dziamdziaraki. Służą one osobom niepełnosprawnym między innmi z endoprotezami bioder. Wkłada sie je między kończyny, by noga była równo ułożona i nie doszło do kolejnego uszkodzenia stawu. Jeden z nich jest własnością pacjentki w klinice "Budzik" w Warszawie.
 
Jeśli młoda mama chciałaby karmić dziecko i szuka wygodnego, miękkiego podparcia do położenia maluszka, tu znajdzie idealną  poduszkę. A do ozdoby pokoju pociechy dodatkowo wybierze szyte ręcznie materiałowe lalki oraz ozdobne tulipany.  I oczywiście w asortymencie są wielokrotnego użytku kolorowe maseczki, których noszenie jest dzisiaj obowiązkowe. 


AB.

Lista komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Nick:
Treść:
Przepisz kod:
REKLAMA