BEZPŁATNIE ORGANIZUJEMY PROMOCJĘ FIRM KAŻDEJ BRANŻY, STOWARZYSZEŃ, ARTYSTÓW - inkubator@portalpolski.pl

Rzeszowiak dryfuje na Morzu Norweskim. Załogę ewakuowano.

04.09.2012 / czytano: 1358 razy

Akcję ratunkową uniemożliwiają; silny sztorm i wysokie fale. Jacht „ Rzeszowiak” ze złamanym masztem i  10 osobami na pokładzie dryfował na Morzu Norweskim, Na pokładzie jednostki były dwie osoby ranne , jedna straciła przytomność. 12-metrowe fale uniemożliwiały jakąkolwiek interwencję. Według ostatnich doniesień udało się ratownikom dotrzeć na pokład. Ewakuowano całą załogę.

REKLAMA



 Długo nie udawałasię próba ewakuacji nieprzytomnego członka załogi. Służby ratownicze z Wysp Owczych były bezradne wobec szalejącego żywiołu. Na miejscu wiele godzin czuwały jednostki wojskowe służb ratownictwa morskiego i rybołówczego.  Wszyscy z niepokojem patrzyli na polski jacht i z nadzieja, ze za dwie trzy godziny sytuacja pozwoli wznowić  działania.

Służby ratownicze usiłowały próbować  dostać się na jacht helikopterem , ale nie było pewności czy to będzie w ogóle możliwe . Na Morzu Norweskim wieje wiatr  z siłą 10 stopni  w skali Beauforta .Obydwie jednostki wojskowe mają na swoich pokładach śmigłowce, ale fatalne warunki pogodowe nie pozwalały na użycie ich i podejście do Rzeszowiaka.



Dziś rano o godzinie 8.00  odebrano sygnał z boi EPIRB Rzeszowiaka, którym dowodzi kapitan Jan Malczewski.  Ratownikom udało się nawiązać kontakt radiowy  z załogą, ale wzburzone morze nie pozwala na podejście do dryfującego jachtu. Ratownicy nie mają kontaktu telefonicznego z załogą, a jedyny komunikat jaki powtarzany jest od wielu godzin to taki, że twa akcja ratunkowa. Teraz już wiadomo, że wszystkich z Rzeszowiaka ewakuowano.

Rzeszowiak uczestniczył w jednoetapowej wyprawie Grenlandia 2012, którą zainaugurowano w maju br. W Górkach Zachodnich. Trasę rejsu wyznaczono  w kolejnych portach Świnoujście,Skagen, Bergen, Stavanger, Edynburg, Reykijavik, Nerlerit Inaat i z powrotem przez Reykijavik, Edynburg, Stavanger do Górek Zachodnich.  Do macierzystego portu Rzeszowiak miał zawinąć 13 października.

Zarówno  dowodzący statkiem kpt. Jan Malczewski, jak i towarzysząca mu załoga to doświadczeni żeglarze.
Pełnomorski jacht należący do rzeszowskich żeglarzy zwodowany został w 2000 roku. Jego ojcem chrzestnym był kpt. Henryk Jaskuła i młoda żeglarka Agnieszka Bącal.

 Rzeszowiak-stalowy jacht klasy Bruceo o dł. 14 metrów, pow. żagli 80 m.kw. Budowano go przez 14 lat za pieniądze rzeszowskich żeglarzy 

W 2005 roku , w czasie sztormu na Bałtyku  stracił obydwa maszty, uszkodzone zostały burty. W czasie ewakuacji utonął jego kapitan Stanisław Mytych.
Remont jachtu trwał dwa lata. Jacht znów wyruszył w morze. Rok temu żeglarze dopłynęli nim na Spitsbergen.

Wyprawę na Grenladię, która zaczęła się 26 maja przerwał złamany maszt. Jacht nie przecieka , łódż nie nabrała wody, wszyscy żyją , dwie osoby są ranne w tym jedna nieprzytomna – to jedyne informacje , które oficjalnie są podawane, jak i ta, że akcja ratunkowa nadal trwa.

Komunikaty  z ostaniej chwili informują, że akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem. Wszystkie osoby ewakuowano z pokładu jachtu.
 
 Urszula Starzyk

pp12

Lista komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Nick:
Treść:
Przepisz kod:
REKLAMA