BEZPŁATNIE ORGANIZUJEMY PROMOCJĘ FIRM KAŻDEJ BRANŻY, STOWARZYSZEŃ, ARTYSTÓW - inkubator@portalpolski.pl

Zakup mieszkania - bez wkładu własnego?

31.07.2017 / czytano: 216 razy


Od 2014 r. kredyty hipoteczne wymagają od kredytobiorcy wkładu własnego. To oznacza, że zakup mieszkania wymaga oszczędności. W tym roku jest to aż 20% wartości mieszkania. Co zrobić w sytuacji, gdy nie mamy wkładu własnego?

Specjaliści z platformy KtoryEkspert.pl zdradzają, jaki jest na to sposób.

REKLAMA



Rekomendacja S Nadzoru Finansów wprowadziła w 2014 roku wymóg posiadania wkładu własnego na zakup mieszkania. Z każdym rokiem wysokość progu zwiększa się o kolejne 5%. To spowodowało, że w 2017 roku kredyt mieszkaniowy opiewa jedynie na 80% jego wartości.
 
- Założenie Nadzoru Finansów było takie, że wkład własny miał stanowić pewnego rodzaju zabezpieczenie kredytu hipotecznego. Posiadanie własnych pieniędzy oznaczało mniejszą kwotę pożyczki w relacji do wartości kupowanego lokalu. Efekt jest taki, że bank proponuje tańszy kredyt, a więc niższe miesięczne raty łatwiejsze do spłacenia – podpowiada Anna Swoboda, ekspert finansowy Open Finance. – Sytuacja nie jest jednak najlepsza. Już w 2014 roku zgromadzenie zaledwie 5% wkładu własnego stanowiło dla kredytobiorców problem. W tym roku muszą oni zgromadzić aż cztery razy więcej – dodaje Anna Swoboda.

Okazuje się jednak, że wymóg posiadania wkładu własnego można obejść.

Program dla „Młodych”

„Mieszkanie dla Młodych” to rządowy program, którego zadaniem było wspomóc młodych Polaków w zakupie własnego mieszkania, a przede wszystkim w zdobyciu wymaganego wkładu własnego.
 
Program jest jednak na etapie wygaszania co nie oznacza, że nie można z niego jeszcze korzystać.

Czasu zostało jednak niewiele.
   
W sierpniu pojawią się środki na wypłaty w ramach MdM. Wówczas  banki wznowią przyjmowanie wniosków.

- Nie każdy może jednak liczyć na wsparcie finansowe w ramach „Mieszkania dla Młodych”. Uczestnictwo w programie jest ograniczone szeregiem wymogów – przypomina Kamil Paczyński, ekspert ds. nieruchomości Home Broker. – Dotyczy to na przykład rodzin z mniej niż trójką dzieci. Rodzice nie mogą przekroczyć 35 lat, a cena mieszkania nie może być wyższa niż określony limit. Dodatkowo dopłata obejmuje tylko mieszkania do 50 mkw. W przypadku trojga dzieci można starać się o wsparcie przy zakupie mieszkania do 65 mkw. Programu „Mieszkanie dla Młodych” przyznaje od 10% do 30% kwoty wkładu własnego – wyjaśnia Kamil Paczyński.

 
Dodatkowa hipoteka
 
Dobrym rozwiązaniem może okazać się również zabezpieczenie kredytu dwiema hipotekami. To również pomoże ominąć wymóg posiadania wkładu własnego.
 
- Możemy wykorzystać hipotekę innej nieruchomości, której jesteśmy właścicielami. Zabezpieczenie kredytu hipotecznego stanowi zwykle hipoteka kupowanego mieszkania, jednak ta dodatkowa może stanowić dla banku kolejne zabezpieczenie - podpowiada Anna Swoboda, ekspert finansowy Open Finance. – W przypadku braku wkładu własnego w wysokości 50 tysięcy zł bank może zadowolić się zabezpieczeniem kolejną hipoteką, np. nieruchomości wartej 100 tys. złotych.
 
Z takiej możliwości można skorzystać również w przypadku, gdy sami nie posiadamy żadnej nieruchomości. Z pomocą może przyjść nam rodzina. Mieszkanie, dom lub działka w posiadaniu krewnego za jego zgodą może zostać przedstawiona jako zabezpieczenie.
 
 
Poszukiwanie okazji cenowej
 
Oszczędności możemy poszukać również na rynku wtórnym. Pomoże to również rozwiązać problem wkładu własnego.
 
- Na rynku nieruchomości możemy znaleźć wiele ogłoszeń, w których właściciel sprzedaje mieszkanie poniżej jego wartości rynkowej. Dla nas może się to okazać niepowtarzalną okazją. Złożenie wniosku o kredyt na takie mieszkanie nie musi wymagać posiadania wkładu własnego. Wymagane jest jednak potwierdzenie od rzeczoznawcy, że mieszkanie, które chcemy kupić ma niższą cenę niż w rzeczywistości jest warte. Wówczas bank różnicę potraktuje jako wkład własny – wyjaśnia Kamil Paczyński z Home Broker. – Nie wszystkie banki mogą jednak przystać na takie rozwiązanie – dodaje ekspert Home Broker.
 

Pamiątka z czasów PRL – książeczka mieszkaniowa
 
W czasach PRL-u oszczędności na własne „cztery kąty” odkładało się na książeczce mieszkaniowej. Dziś zjawisko to pamiętają i posiadają, wyłącznie z sentymentu, tylko najstarsi. Okazuje się jednak, że może być ona bardzo przydatna również dzisiaj. Zlikwidowanie takiej książeczki umożliwi wypłatę tzw. premii gwarancyjnej, którą można przeznaczyć na cele mieszkaniowe. W ten sposób pozyskamy środki potrzebne na wkład własny.
 
 
Pomoc najbliższych
 
Pożyczka od rodziny to w Polsce bardzo popularny sposób pozyskiwania wkładu własnego. Zwykle pożyczamy na bardziej przyziemne potrzeby, ale dlaczego nie pożyczyć ich na zakup mieszkania? Pożyczka od rodziny jest przede wszystkim wygodna i tania. Nie nalicza nam wysokiego oprocentowania, a pieniądze zazwyczaj możemy zwrócić w dowolnym momencie, po ustaleniu terminu przez obie strony.
 
Polak potrafi! – komentują eksperci kredytowi z portalu KtoryEkspert.pl. Wkład własny, który dla wielu stanowi dużą barierę, nie zawsze musi oznaczać koniec marzeń o własnym mieszkaniu. Ominięcie tego wymogu nie jest trudne i co najważniejsze, w pełni legalne.

Więcej: KtoryEkspert.pl

 

Lista komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Nick:
Treść:
Przepisz kod:
REKLAMA